Aparaty analogowe już dawno wyszły z powszechnego obiegu. Te cyfrowe, które kiedyś były ciekawostką, niedoskonałą zresztą, zastąpiły dziś całkowicie znane kiedyś klisze. Są łatwiejsze w obsłudze, tańsze w eksploatacji, pozwalają na wygodne magazynowanie i przechowywanie zdjęć. Zalet można wymieniać wiele, a najważniejszą ich cechą jest to, że zdjęcia zapisywane są w formacie cyfrowym. Nie trzeba ich wywoływać. Wystarczy przesłać je do urządzenia, które może je odtwarzać – najczęściej jest to komputer. Po przesłaniu zdjęć na komputer można je po prostu przeglądać, wydrukować, czy obrobić. Do każdej z tych czynności można znaleźć mnóstwo programów zaawansowanych i mniej zaawansowanych, które rozszerzą możliwości z tym związane. Na przykład zamiast systemowej, popularnej przeglądarki zdjęć systemu Windows można skorzystać z programu firmy Google – Picassa. Poza bardzo przyjemnym i inteligentnym katalogowaniem zdjęć pozwala ona na przesłanie ich do chmury oraz bardzo prostą obróbkę. A jeśli o obróbkę chodzi to niekwestionowanym jej królem jest Adobe Photoshop, który świętuje triumfy już od wielu lat na dyskach grafików i fotografów. Jego darmowym, ale nie bardzo odstającym odpowiednikiem jest GIMP.

Każdy chyba zna lub słyszą nazwę „Photoshop”. Jest to program firmy Adobe służący do zaawansowanej obróbki zdjęć. Stworzyć można w nim naprawdę cudowne rzeczy. Dzięki mnogości opcji i ogromnemu zaawansowaniu technicznemu jest to wybór większości fotografów, bo im przecież program do obróbki jest potrzebny równie mocno co grafikom! Jest to też na pewno marzenie każdego początkującego fotografa zaraz po dobrym aparacie. Jednak nie każdy może sobie na spełnienie tego marzenia pozwolić, bo cena, jak dla amatora, tego programu potrafi być zaporowa. Ale, jak prawie z każdym programem, i do Adobe Photoshopa dopasować można, czasami wcale nie gorsze, a darmowe zamienniki. Na przód wyrywa się teraz program GIMP – aplikacja całkowicie darmowa niezależnie od zastosowania, która jeśli chodzi o większośc zastosowań i potrzeb sprawdzi się równie dobrze co słynny fotoszop. Jest to narzędzie wybierane przez większość grafików do nauki w tej dziedzinie. Propagowane w szkołach ze względu na całkiem prostą obsługę i całkowicie wolną licencję. Szczerze warto zainteresować się GIMPem, zwłaszcza, że działa na zasadzie bardzo podobnej do programu Adobe i nie tak trudno się przestawić z obsługi tego na drugiego.

Trzeba wiedzieć, że widząc zdjęcie nieba, gór, jeziora, czy innego krajobrazu. Bądź nawet porterty lub panoramy miasta, nie jest koniecznym załamywać się nad swoim nieszczęściem. Mowa tu o zdjęciach tak zachwycających kolorami, że płakać się chce, że się nie zobaczyło tego na własne oczy. Często są to efekty odpowiedniej obróbki cyfrowej i nie odpowiadają temu co zobaczyłyby nasze oczy, gdyby znalazły się w tym samym miejscu o tej samej porze. Zacząć należy od tego, że przecież obiektywy aparatów inaczej odbierają obraz niż nasze oczy. A ponadto istnieje miliony różnych rodzajów obiektywów! Więc prawdopodobnie żadne zdjęcie nie jest stuprocentowym odzwierciedleniem widoku, jaki podziwiał w tym momencie człowiek. Fotografie mają właśnie takie zadanie – pokazywać świat z innej perpektywy, czasami w innych barwach, czasami z innym naświetleniem. Można to nazwaćoszustwem, krętactwem. Można też, co wiele osób poleci, po prostu zachwycić się piękną fotografią i zamiast wkurzać się na swoje nieszczęście, zacząć doceniać świat, który widzimy na co dzień. Bo to właśnie potrafi fotograf. Zobaczyć coś więcej w niczym i zrobić temu dobre zdjęcie. Jeśli chcemy piękne obrazy na żywo – możemy je stworzyć podejściem!

Istnieje powiedzenie, że nic tak nie pobudza do działania i poszukiwania nowych dróg, pomysłów, jak konkurencja. A przecież działanie i poszukiwanie nowego spojrzenia to rzeczy dla fotografa bardzo ważne. Więc, żeby wynieść je na wyżynny powininem czynnie konkurować z innymi pasjonatami tej sztuki. Oczywiście mowa o zdrowej konkurencji, która ma przynieść wymionone wyżej korzyści, niekoniecznie wygraną, chociaż ta oczywiście słodka, nie może być domeną każdego. Dlatego warto zainteresować się konkursami fotograficznymi, których, jeśli odpowiednio się poszuka, nie brakuje. Polegają one zazwyczaj na tym, że organizator, który może być naprawdę kimkolwiek – od prezydenta świata po pielęgniarkę szkolną, zadaje temat, opisuje go pokrótce, ustala inne zasady i strzela z sędziowskiego pistoletu. Wtedy fotografowie, którzy natknęli się na plakat o konkursie ruszają do biegu. Wyciągają swój sprzęt, próbują wytężyć wszystkie kreatywne komórki w ich mózgach i wymyślić jak najlepsze i najkreatywniejsze ujęcie danego tematu. Takie zabawy potrafią przynieść po pierwsze sporo frajdy, po drugie rozwinąć artystycznie. A najważniejsze to podchodzić do nich właśnie dla samego siebie, a nie dla nagrody.

Fotografia to sztuka. Można się z talentem do niej urodzić i już pierwsze zdjęcie zrobić jako arcydzieło. Można też wystartować od zera i ciężką pracą, zbieraniem doświadczeń, wypracować w sobie nawyki, które pozwolą na nazwanie nas świetnym fotografem. Bez znaczenia, do której grupy się należy, nie warto stać w miejscu, warto się szkolić, poznawać nowe sposoby patrzenia, nowe techniki fotograficzne, możliwości nowego sprzętu. Jak się uczyć? Istnieje wiele kursów fotograficznych, są nawet szkoły średnie ukierunkowane na tę dziedzinę. Jedne są lepsze, drugie gorsze. Jeśli nie mamy możliwości skorzystania z oferty tej lepszej, gorszą radzę sobie darować i pasję rozwijać obok właściwej nauki. Jak? Istnieje wiele książek, podręcznikowych można powiedzieć, w których omawiane są tajniki dobrej fotografii. Stanowią one przewodniki po świecie tej sztuki i przy odpowiedniej determinacji pozwolą na poznanie wiedzy, jaką takowe kursy by nam zapewniły. Oprócz książek, warto też zapoznać się z ofertą kiosków i magazynamy ukierunkowanymi na fotografię. Jest ich mnóstwo. Znaleźć tam można inspiracje, podziwiać prace wybitnych autorów oraz dowiadywać się nowinek technicznych, a także porad fotograficznych.

Rozwój internetu i wzrost jego popularności przyniósł ogromną wygodę w wielu dziedzinach życia. Takze fotografom i innym artystom pozwala dzielić się swoimi dziełami w tak prosty sposób i na taką skalę, o których kiedyś można było tylko pomażyć. I nie mowa tu już o serwisach internetowych zrzeszających fotografów, a o serwisach społecznościowych, których rozwój obserwujemy w ostatnich latach, które tworzą zwykli ludzie w ogromnej ich liczbie. To tam wielu artystów dzieli się z fanami swoją twórczością i pozyskuje nowych wielbicieli. To tam ich twórczość jest komentowana i wymieniane są opinie. Nie trudno znaleźć na facebooku fanpage fotografa znanego, gdzie w sekcji zdjęcia publikowane są jego prace. Jeszcze łatwiej znaleźć stronę artysty lokalnego, dopiero początkującego, dla którego jest ona jedynym miejscem, gdzie może dzielić się swoją twórczością. Innym, typowo obrazowym już serwisem jest instagram, który to składa się jedynie ze zdjęć. Tam też bardzo łatwo o zlokalizowanie osoby, której pasją jest zaklinanie chwili w pikselach. Poza wymienionymi gigantami branży społecznościowej istnieje wiele innych portali, wiele również ukierunkowanych typowo na fotografię takich ja pinterest.

Telefony komórkowe wyposażone obecnie są w bardzo zaawansowane, w porównaniu do tych instalowanych w nich jeszcze kilka lat temu, aparaty fotograficzne. Praktycznie zastąpiły używane do celu okolicznościowych zdjęć czy dokumentowania wycieczek na przykład, kompaktowe aparaty fotograficzne. Z pewnością większość zdjęć wrzucanych na portale społecznościowe stworzonych zostało właśnie za pomocą smartfona. Są one ładne, dobrze naświetlone, w wysokiej rozdzielczości. Co prawda, ze względu na użytkowników, często nie zachwycają ani nie zostają w pamięci na dłużej, ale jednak są. Są nieco synonimem amatorskiej fotografii, tej bez polotu. Ale czy da się, wkładając w ręce odpowiedniego człowieka telefon komórkowy, stworzyć nim piękne zdjęcie? Godne nagród w konkursach? Oczywiście, że się da! Bo przecież wartość fotografii nie zależy w głównej mierze od sprzętu, jakim została zrobiona, choć ten oczywiście jest bardzo pomocny, a od pomysłu i talentu fotografa. W internecie można znaleźć wiele argumentów i przykładów na poparcie tej tezy. Od eksperymentów zawodowych fotografów po całe międzynarodowe nawet konkursy fotografii telefonowej! Dobra perspektywa, kadr i moment są o wiele ważniejsze od profesjonalności sprzętu.

Dlaczego tak wiele zdjęć przedstawiających sytuacje codzienne, miejsca wcale nie nadzwyczajne, pospolitych ludzi czy zdarzenia potrafi ująć serce i zachwycić oko? Ano dlatego, że są to fotografie tak zwane kreatywne! Znaczenie tego epitetu powinno być oczywiste. Jak sama nazwa wskazuje to fotografie z pomysłem, konceptem, inne niż to co widzimy na co dzień. Może nie co widzimy, ale inne niż to jak na to patrzymy. Bo dobry fotograf potrafi wyciągnąć z jednej chwili, z jednej rzeczy wiele ich znaczeń nie używając nawet słów. Wystarczy, że odpowiednio skadruje, naświetli, w odpowiednim momencie naciśnie przycisk czy zrobi odpowiednie zbliżenie bądź zastosuje niecodzienną perspektywę, żeby pokazać nam coś, obok czego przechodzimy na co dzień w sposób, którego żadnego dnia na to nie popatrzyliśmy. Zmusi do myślenia, wprawi w zachwyt nad pięknem samego obrazu jak i jego artystycznego geniuszu. Ile znamy zdjęć takiej wieży eifla na przykład. Co najmniej miliony. Większość zrobionych z tego samego placu widokowego, z tej samej perspektywy. Nie robią już na nas żadnego wrażenia, każdy widział w swoim życiu ten budynek. Dobry fotograf sprawi, że zdjęcie zrobi na nas wrażenie. To jest fotografia kreatywna.

Jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym pojęciem w fotografii jest kadr. To on pozwala ująć obiekt, krajobraz, postać, wydarzenie w sposób, który fotografowi odpowiada. Bo przecież robienie zdjęć ma nie tylko na celu zatrzymanie rzeczywistości, odwzorowanie jej tak jak widzą ją wszyscy, ale też pokazanie jej nieznanego oblicza, szczegółu czy perspektywy, której zazwyczaj nie zauważamy. Do tego służy kadrowanie, do przekazania punktu widzenia. Ile znamy zdjęć przedstawiających zgoła normalne, codzienne sytuacje, ludzi których tak dobrze znamy z ulicy, rzeczy, które widujemy na co dzień, na które nie zwracamy uwagi przekazane w sposób całkowicie zmieniający ich wydźwięk? Pokazujący szczegół, który zmienia w obrazie wszystko? Dlatego tak ważne jest dobre kadrowanie i powie to każdy święcący triumfy fotograf. Powie też, że ważne jest nauczyć się myśleć kadrami. Pozwoli to nie tylko tworzyć jeszcze lepsze zdjęcia, ale wieść lepsze, uważniejsze i bogatsze w myśli życie nawet wtedy, kiedy nie niesiemy ze sobą aparatu fotograficznego. Poza tym, to znacznie przyśpieszy, poprawi i wyniesie na nowy poziom naszych zdjęć dodając do nich nutkę indywidualności i profesjonalności. Warto myśleć kadrami.

Fotografia to piękna pasja i patrząc na powstające jak grzyby po deszczu fanpejdże na facebooku, na których można znaleźć dzieła początkujących często artystów z tej dziedziny, bardzo przyciągająca młodych ludzi. Często staje się z pasji ich pracą, ale chyba każdy z nich zgodzi się, że najbardziej podoba mu się właśnie ta faza pasji. Kiedy krew buzuje i takie tam. Jednak bardzo łatwo popaść w rutynę, znudzić się, sprowadzić rzecz, która tak nas pasjonowała do roli zwykłego zajęcia. Jest to smutne i warto z tym walczyć. W jaki sposób? Jest ich mnóstwo i nie każdy zadziała na każdego. Po pierwsze trzeba codziennie się rozwijać, nigdy nie poprzestawać na laurach oraz uznawać, że wie się wszystko. Po drugie – eksperymenty. Ciągłe eksperymenty, bo przecież bez ryzyka nikt nigdy nic nie osiągnął. Poza tym, pozbawią one monotonii i nie ważne czy zdjęcie zrobione eksperymentalnym sposobem okaże się pięknym dziełem, czy totalną klapą! Ważne jest, że rozwinie to naszą wiedzę i doświadczenie. Po trzecie – nie warto zamykać się jedynie na swoją pracę. Warto interesować się osiągnięciami innych fotografów, tych znanych i tych mniej znanych, co jakiś czas zachwycić się wspaniałym pomysłem i być może znaleźć swoją inspirację.

W coraz większej ilości miejsc publicznych możemy skorzystać z tak zwanej fotobudki. Pojawiają się one nie tylko na przyjęciach weselnych, gdzie umożliwiają gościom wykonanie doskonałej pamiątki, ale także w wielu miejscach, w których nigdy nie pomyślelibyśmy o zrobieniu zdjęcia. Bardzo często takie fotobudki są zlokalizowane tam, gdzie przebywa wiele osób – możemy natknąć się na nie na przykład na dworcach czy w centrach handlowych.
Trzeba przyznać, że zwłaszcza młodzi ludzie chętnie fotografują się w ten sposób. Wykonanie zdjęcia w fotobudce to kwestia kilku chwil. Wystarczy do specjalnego otworu włożyć określoną ilość monet, a zaczyna być odliczany czas.
Wiele fotobudek nowszego typu umożliwia osobom wykonującym zdjęcie podglądanie siebie na małym ekranie. Najczęściej w fotobudce wykonuje się kilka zdjęć, które następnie są niemal natychmiast drukowane i osoba korzystająca z takiej usługi może odebrać wykonane zdjęcia.
W ten sposób można nie tylko wykonać dość dobre zdjęcie przydatne na przykład do dokumentów, ale i uwiecznić spotkanie z dawno niewidzianą osobą podczas oczekiwania na pociąg czy inny środek lokomocji. Od kilku lat fotobudki robią prawdziwą furorę zarówno w Polsce, jak i na całym świecie.

Co zrobić, gdy wykonane przez nas fotografie są bardzo dla nas cenne, jednak nie wyszły zbyt dobrze? Czy w przypadku, gdy rezultat naszych zmagań z aparatem fotograficznym jest dość mierny, możemy jakoś pomóc w uzyskaniu zadowalającego efektu końcowego? Czy wykonane przez nas zdjęcia można w jakiś sposób ulepszyć?
We wszystkich tych przypadkach na pomoc przychodzi oprogramowanie do obróbki zdjęć. Istnieje obecnie na rynku naprawdę wiele programów komputerowych, z których pomocą możemy zamienić pospolitą, brzydką fotografię w naprawdę zachwycające zdjęcie. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie takimi programami jest dość spore, nie tylko wśród osób świadczących profesjonalne usługi fotograficzne, ale także wśród amatorów.
Chociaż wiele programów przeznaczonych do obróbki fotografii jest dość skomplikowanych, jednak przy odrobinie dobrej woli można szybko nauczyć się podstawowych funkcji. Bardziej zaawansowane oprogramowanie pozwala nie tylko na zmianę kolorów czy oświetlenia, ale również na zmiany nawet w wyglądzie osób przedstawionych na zdjęciu. Trzeba przyznać, że obecnie takie programy są wykorzystywane właściwie wszędzie – począwszy od zdjęć publikowanych w gazetach a skończywszy na prywatnych zbiorach fotograficznych.

Internet jest bardzo przydatnym narzędziem właściwie w niemal każdej dziedzinie życia. Nie inaczej jest, jeśli chodzi o fotografię. Korzystając z tej nowoczesnej technologii możemy bowiem nie tylko dowiedzieć się, w jakich godzinach otwarte są najbliższe nam punkty, w których możemy wywołać nasze fotografie. Coraz częściej możemy także skorzystać z aplikacji, które pozwolą nam na przekazanie zdjęć online do punktu, gdzie zostaną wydrukowane. Dzięki temu możemy zaoszczędzić sporo czasu.
Korzystając z takich narzędzi możemy wybrać nie tylko rozmiar zdjęć, ale i inne szczegóły dotyczące wydruku. Trzeba przyznać, że jest to bardzo komfortowy sposób na uzyskanie tradycyjnych fotografii wydrukowanych na papierze wysokiej jakości. Bardzo często płatności za takie operacje również można wykonać za pośrednictwem Internetu, a to sprawia, że należy tylko udać się w określone miejsce, aby odebrać wydruki. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób korzysta z tego sposobu na wywoływanie zdjęć. Jest on szczególnie komfortowy, gdy mieszkamy w dużym mieście, w którym znajduje się wiele punktów odbioru takich wydruków. To wszystko sprawia, że wywoływanie zdjęć stało się prostsze niż kiedykolwiek przedtem.

Wraz z postępem technologicznym coraz mniejsza ilość osób wykazuje zainteresowanie tradycyjnymi fotografiami. Czy jest to dobre czy złe zjawisko? Zdania na ten temat są podzielone. Oczywiście, możliwość zapisania na dysku komputera kilkuset podobnych zdjęć stwarza naprawdę wiele opcji wyboru najlepszego ujęcia, jednak z drugiej strony takie fotografie często szybko odchodzą w zapomnienie.
W związku z tym, że możemy stworzyć kilka tysięcy zdjęć tak naprawdę tracą one na wartości. Większość przeciętnych osób, nie zajmujących się zawodowo fotografią nie przegląda później zapisanych na dysku komputera zdjęć.
Jeśli chodzi o zdjęcia w tradycyjnej formie to trzeba przyznać, że cieszą się one popularnością nawet po wielu, wielu latach. Bardzo często są przeglądane na przykład podczas rodzinnych spotkań. To z pewnością jest argument przemawiający jednak za drukowaniem zdjęć i przechowywaniem ich w albumach a nie w komputerze.
Z drugiej strony jednak przechowywanie zdjęć w pamięci komputera ma także swoje zalety. Przede wszystkim uzyskujemy w ten sposób możliwość wykasowania niepożądanych ujęć i poprawki graficznej fotografii, które uważamy za najlepsze. Dzięki temu możemy stworzyć naprawdę ciekawe zdjęcia.

Bardzo popularne portale społecznościowe sprawiły, że od kilku lat panuje moda na wykonywanie zdjęć właściwie we wszystkich momentach życia. Niektóre osoby są w stanie wstawić nawet kilkadziesiąt zdjęć dziennie i trzeba przyznać, że czasem jest to prawdziwy obłęd. Fotografie wykonywane najczęściej telefonem komórkowym możemy przesłać do Internetu właściwie w kilka chwil.
Oczywiście, wiele osób uważa to za naprawdę fajny pomysł na dzielenie się ze znajomymi naszym życiem. Dla sporej większości osób takie postępowanie to jednak dobrowolna rezygnacja z prywatności. Niewątpliwie, racja leży po obu stronach.
Jak prowadzić aktywne życie w Internecie zachowując jednak jakąś część prywatności? Na pewno najlepszym rozwiązaniem jest ograniczenie liczby wstawianych do Internetu zdjęć. Warto przede wszystkim zastanowić się nad tym, jaki cel ma pokazywana fotografia i czy na pewno może nam ona nie zaszkodzić w przyszłości. Wiele zdjęć, które są publikowane w Internecie, w ogóle nie powinno się tam znaleźć z różnych powodów. Warto wobec tego wstawiać na portale społecznościowe tylko takie fotografie, które dobrze o nas świadczą i na przykład przedstawiają nas w bardzo ciekawym miejscu czy ważnym momencie naszego życia.

Coraz częściej słyszymy niestety o wypadkach spowodowanych chęcią uwiecznienia samego siebie na wyjątkowo korzystnym tle. Nieraz bowiem zdarzyło już się tak, że ktoś spadł z dużej wysokości właśnie dlatego, że próbując znaleźć najlepsze ujęcie do wykonania tak zwanego selfie stanął o jeden krok za daleko. Jest to bardzo przykre zjawisko. Takich sytuacji jest więcej. Wielu ludzi w poszukiwaniu naprawdę wyjątkowych ujęć jest w stanie zrobić wszystko.
Wstawianie zdjęć do Internetu jest dziś bardzo powszechne i wiele osób chce czymś wyróżnić się w gronie swoich znajomych na portalach społecznościowych. Warto jednak pamiętać o tym, aby wykonane przez nas zdjęcia przede wszystkim były bezpieczne.
Stąd też, gdy podróżujemy na przykład po wysokich górach, należy zadbać o to, aby podczas wykonywania fotografii mieć stabilny grunt pod nogami. Lekkomyślność w tym zakresie może nas kosztować nawet życie, więc z pewnością jest to ogromnie nieopłacalne. Można także wykonywać naprawdę piękne zdjęcia bez zagrożenia życia. Wiele specjalistycznych programów dla fotografów umożliwia przerobienie pospolitej fotografii na prawdziwe arcydzieło, więc czasem lepiej posłużyć się tego rodzaju narzędziem niż ryzykować życiem dla wykonania idealnego zdjęcia.

Z obróbką zdjęć za pomocą specjalistycznego oprogramowania komputerowego mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy przeglądamy gazety z aktorami czy innymi sławnymi osobami, ale również coraz częściej w życiu codziennym. Programy, które pozwalają na ujęcie kilku kilogramów czy wybielenie uśmiechu a także zmienienie na przykład światła padającego na osoby przedstawione na zdjęciu, są niezwykle popularne. W ten sposób możemy szybko wygładzić zmarszczki i usunąć wszystkie inne defekty widoczne na zdjęciach.
Czy takie postępowanie ma sens? Oczywiście, nie ma nic w tym złego, jeśli zdjęcia przerabiane są w ograniczonych granicach. Jednak często zdarzają się przypadki tak przesadnego przerabiania zdjęć, że sfotografowana osoba wygląda wręcz nieproporcjonalnie. Jest to bardzo przykre, ale niestety coraz częstsze zjawisko.
Podążanie za idealnym wyglądem jest często tak silne, że osoby uwiecznione na fotografii są zupełnie nie podobne do rzeczywistych osób. Jest to tym bardziej przykre, że wiele osób nie potrafi bez tego upublicznić żadnej fotografii. Jednak z drugiej strony, drobne przeróbki w zdjęciach czasem są nawet wskazane, gdyż mogą bardziej wyeksponować sytuację przedstawioną na fotografii.

W ważnych chwilach naszego życia często sięgamy po profesjonalne usługi fotograficzne. Do jednych z najbardziej rozpowszechnionych usług fotograficznych należy fotografia ślubna. Skąd chęć utrwalenia na zdjęciach tej chwili?
Przede wszystkim, zdjęcia ze ślubu i wesela stanowią doskonałą pamiątkę dla nowo utworzonej rodziny. Wydrukowawszy takie fotografie możemy długo wspominać te szczególne dla każdego związku chwile. Bardzo często fotografie pomagają nam także zauważyć to, czego nie dostrzeglibyśmy nigdy na żywo. Wiele sytuacji, które mają miejsce podczas wesela czy innej uroczystości rodzinnej, może uciec uwadze członków rodziny. Profesjonalny fotograf najczęściej dba o to, aby zostały one uwiecznione na zdjęciach.
Co więcej, fotografie, które wykonujemy sami lub poprzez profesjonalne usługi fotograficzne, często służą w dzieleniu się tymi ważnymi momentami z osobami, które z różnych względów nie mogą być z nami w tej cudownej chwili. Bardzo często wysyłamy zdjęcia naszym bliskim krewnym czy przyjaciołom, którzy także pragnęliby uczestniczyć w narodzinach dziecka czy ślubie kogoś bliskiego, ale różne sytuacje życiowe sprawiły, że było to niemożliwe. Wysłane pocztą czy za pośrednictwem Internetu fotografie mogą być naprawdę cenne dla osób, które je otrzymały.

Chociaż fotografie kojarzą nam się zazwyczaj z pamiątkowymi zdjęciami z poprzedniej epoki, które przedstawiały nieraz cały ród, w dzisiejszych czasach również nie sposób się bez nich obejść. Pamiątkowe zdjęcia rodzinne są bardzo ważnym elementem właściwie wszystkich ceremonii takich, jak śluby, Pierwsza Komunia Święta czy chrzciny. Mogą one w przyszłości dostarczyć wiele cennych informacji potomkom, więc nic dziwnego, że wiele osób wykonuje naprawdę mnóstwo zdjęć podczas takich uroczystości. Stanowią one również świetną pamiątkę.
Fotografie są również konieczne do wyrobienia naprawdę różnych dokumentów, począwszy od legitymacji szkolnych, dowodów osobistych czy praw jazdy. Wykonanie specjalnych zdjęć jest obowiązkowe, aby uzyskać taki dokument. Nic więc dziwnego, że fotografie są naprawdę istotne w naszym codziennym życiu, nawet, gdy nie mamy o tym pojęcia.
Wiele zdjęć odgrywa również istotną rolę w dokumentowaniu historii. Nie tylko klęski żywiołowe czy inne wydarzenia są uwieczniane na fotografiach. Bardzo często zdjęcia są doskonałym elementem pozwalającym ubarwić reportaż. Są więc wykorzystywane niemal w każdej dziedzinie codziennego życia, chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Fotografie w naszym życiu odgrywają bardzo ważną rolę. Zwłaszcza po wielu, wielu latach od zdarzenia ważnego dla naszej rodziny, przeglądanie rodzinnych albumów może być naprawdę wzruszającą chwilą. Stąd też nic dziwnego, że nadal w wielu domach kultywowana jest tradycja wykonywania pamiątkowych fotografii w ważnych momentach.
Coraz częściej też przy ważnych okazjach zatrudniany jest profesjonalny fotograf, który wykonuje nieraz bardzo artystyczne i nietypowe zdjęcia. Albumy ze zdjęciami stanowią doskonałą pamiątkę.
Są również świetnym pomysłem na prezent, który nie tylko ma charakter sentymentalny, ale także ma nieraz o wiele większą wartość dla obdarowanego niż jakiś inny przedmiot. Na fotografiach możemy zatrzymać chwilę i sprawić, że ludzie, których niestety już nie ma wśród nas, wydają się żywi. Dlatego też pamiątkowe zdjęcia mają tak dużą wartość.
W wielu przypadkach fotografie stanowią również sporą część historii, która jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Mogą na przykład dostarczyć nam informacji o przodkach, których nigdy nie mieliśmy okazji poznać. Dlatego też warto pamiętać o tym, aby umieszczać ważne chwile naszego życia w formie pamiątkowych zdjęć w specjalnych albumach.

Praktycznie każdy serwis, na którym wystawić można swoje przedmioty na sprzedaż lub wymianę wymaga prawdziwych, realnych zdjęć produktów. Niedopuszczalne są zaś fotografie ściągnięte z Internetu. Jak fotografować swoje rzeczy, by ściągnąć klientów? Przede wszystkim fotografować należy cały obiekt, nie tylko jego część. Nie możemy ucinać ważnej części przedmiotu z powodu naszej nieuwagi, klienci stwierdzić mogą, że coś ukrywamy, możliwe, że część, która nie została ujęta, jest w jakiś sposób zniszczona. Ważne jest, by fotografować przedmiot z różnych stron. Nie warto robić jedno zdjęcie jednego przedmiotu, gdyż zawsze może być ono nieostre lub po prostu nie wyjść w jakikolwiek inny sposób. Jeśli zrobimy parę ujęć jednej rzeczy, mamy pewność, że któreś z tych zdjęć będzie na tyle dobre, by je opublikować. Pamiętać należy o doborze dobrego tła, ważne, by nie tłumiło przedmiotu, było jasne i nieskomplikowane, nie odciągało uwagi od sprzedawanego produktu. Jedną z najważniejszych kwestii, o której trzeba pamiętać, jest czystość przedmiotu. Przed sfotografowaniem każda rzecz musi być porządnie wyczyszczona, nie może być brudna czy zakurzona. Nieestetyczne przedmioty nie będą zwracać uwagi.

Oglądając wiele internetowych inspiracji, raz po raz znaleźć można zdjęcia przedstawiające osoby (najczęściej kobiety w długich sukienkach), które lewitują, unoszą się w powietrzu. Nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, iż ci ludzie tak naprawdę nie latają, tylko zauważony przez nas efekt jest wynikiem długiej pracy podczas postprodukcji. Jak wykonać kreatywne zdjęcie? Na początku trzeba znaleźć ciekawe miejsce, które jest mocno klimatyczne i nie zawiera dużo szczegółów (drzewa jako tło, czyste niebo i pagórek). Następnie należy ubrać modelkę w długą sukienkę, wziąć krzesło (lub dwa). Podczas wykonywania zdjęć należy ustawiać modelkę tak, by zdawało się, iż lata, unosi się bez zmysłów w powietrzu. Musi wyglądać naturalnie, a jednak zaskakująco i nietypowo. Warto zrobić kilka ujęć tego samego ułożenia oraz fotografię czystą, bez modelki i krzeseł. Wszelkie rekwizyty (lampiony, walizki, fortepiany) są jak najbardziej pożądane. Co później, gdy zebrany już mamy pokaźny materiał? Postprodukcja. Żeby stworzyć wrażenie lewitacji, trzeba połączyć warstwy w programie graficznym, jakim jest Photoshop lub chociażby GIMP. Należy wszystko wykonać tak, by nic nie nosiło śladów przerabiania zdjęcia.

Panuje pogląd, iż amatorzy fotografii nie mogą brać udziału w konkursach fotograficznych. Nie jest to jednak prawda. Konkursy potrafią rozwijać, przynosić pomysły. Oczywiście jeśli robimy zdjęcia telefonem, a nasi rywale używają profesjonalnych lustrzanek, ciężko będzie nam cokolwiek wygrać, ale nie zawsze liczy się wygrana. Ważne jest to, by na konkursy starać się wysyłać zdjęcia zrobione specjalnie na tę okazję, a nie wykonane jakiś czas temu. Oczywiście jeśli mamy genialne zdjęcie, które wpasowuje się idealnie w kanony, a jest sprzed pół roku, nie mamy po co rezygnować z wyzwania. Jednak jeśli zrobiliśmy kiedyś średnie zdjęcie i możemy je powtórzyć specjalnie na aktualne potrzeby, jest to świetna okazja do odświeżenia swojego pomysłu. Na początku nie powinniśmy jednak brać udziału w konkursach, na które trzeba wysłać tak zwane wpisowe, czyli wpłacić określoną kwotę, by nasze fotografie w ogóle były brane pod uwagę. Na początku wysokie kwoty mogą zniechęcić amatorów, którzy chcą spróbować sił w nowych wyzwaniach. Jeśli jednak kwota nie jest wysoka, wynosi tyle, ile wydaje się na to, by wywołać zdjęcia i je wysłać pocztą, każdy z nas spokojnie może spróbować wziąć udział w konkursie.

Bokeh to nieostrość obiektów, na których nie skupiamy ostrości. Rodzaj bokehu zależy od rodzaju obiektywu. Najczęściej jest tak, że najbardziej pożądany bokeh to tak zwany "obwarzanek", czyli okręgi, których końce jaśniejsze są od środka. Ten właśnie rodzaj najbardziej oddaje piękno fotografowanej sceny, gdy obiekt znajdujący się w głębi ostrości jest całkowicie ostry, a tło za nim przyjmuje formę wielu jasno-ciemnych kręgów. Obwarzanki uzyskać najłatwiej na długiej ogniskowej lub jasnym obiektywie o stałej ogniskowej (np. 50 mm, f/1. 8). Istnieje też inny bokeh, bardziej typowy dla fotografii amatorskiej. Jest to po prostu rozmazane tło z niedużą ilością jasnych lub ciemnych krążków. Wymieniony pierwszy rodzaj rozmycia jest lepszy z tego względu, że oddaje bardziej klimat fotografii. Najlepszy bokeh wychodzi wtedy, gdy tłem jest obszar zroszony wodą z dodatkiem silnego słonecznego światła. Można też wykorzystać silne słoneczne światło i korony drzew, które przepuszczają wyłącznie pewną ilość światła. Po co w ogóle rozmywać tło? Jeśli zależy nam na wyodrębnieniu obiektu znajdującego się na pierwszym planie, rozmycie reszty, tła, jest świetnym pomysłem. Uwaga widza skupia się na jednym obiekcie.

W dobie technologii, portali społecznościowych, Internetu, publikowanie własnych zdjęć stało się proste, jak nigdy dotąd. Wiąże się z tym jednak ryzyko kradzieży naszej własności intelektualnej przez osoby postronne. Jak się przed tym uchronić? Wystarczy dodawać znak wodny na swoich zdjęciach. Znak wodny, jeśli umieszczony jest w dobrym miejscu, jest trudny do usunięcia. Jeśli umieści się go z boku, łatwo go wyciąć, warto pamiętać o tym, rozlokowując swój znak osobisty. Znak wodny często wadzić może w oglądaniu zdjęcia, jeśli jednak będzie on mało widoczny, przezroczysty, nie będzie sprawiać to takiego problemu. Lepiej umieścić zdjęcie ze znaczkiem ogłaszającym wszystkim, iż dane zdjęcie jest naszego autorstwa, niż nie dodawać nic i nie reagować, gdy nasze fotografie zostaną ukradzione. Co jednak, jeśli ktoś wziął nasze zdjęcie bez pozwolenia? Warto na początku zebrać dowody, zrobić zdjęcia strony, na której widnieją nasze fotografie, a potem spokojnie poprosić właściciela o usunięcie zdjęć. Jeśli to nie poskutkuje, można wspomnieć o możliwości wstąpienia na drogę sądową. Jeśli i to się nie uda, należy wziąć swoje dowody, znaleźć dobrego prawnika i zgłosić sprawę do sądu, jako pozew o kradzież.

Nie pomyślimy, zagapimy się i nasze zdjęcie zrobione zostanie pod słońce tak, że niebo do linii horyzontu jaśnieć będzie ognistą barwą, a my schowani będziemy w cieniu. Jest to ciężka sprawa, jednak jeśli mamy szczęście i pomysł oraz odpowiednią ilość czasu, możemy spróbować naprawić fotografię i "wyciągnąć nas" na widok. Jak to zrobić? Jeśli nie chcemy ściągać płatnych, drogich programów, użyć możemy standardowego, bezpłatnego GIMPA. Wystarczy program ściągnąć i załadować zdjęcie. Wybieramy następnie narzędzie "dodge and burn", zmieniamy proporcje (mniejsza intensywność, mały rozmiar pędzla) i malujemy po naszej ciemnej postaci. Musimy dokładnie malować po konturach osób, inaczej świecące postacie wraz z tłem będą wyglądać nienaturalnie. Musimy też uważać na to, by nie "wypalić" się z obrazu za bardzo, gdyż wyglądać będzie to sztucznie oraz wszyscy zorientują się, że była to tylko marna próba przeróbki zdjęcia. Wszystko rozsądnie i z głową, a wyjść nam mogą dobre efekty. Jednak na przyszłość warto pamiętać o tym, by nie robić zdjęć pod słońce, walczyć z osobami, które uważają, iż zdjęcia robione pod słońce są jak najbardziej poprawne, zmieniać miejsce po to, aby zdjęcie wyszło poprawnie.

Fotografowie prześcigają się w wymyślaniu scenerii do swoich zdjęć. Większość skupia się na oryginalnym krajobrazie. Warto jednak wybrać się w znajomą okolicę, jednak trochę ją zaczarować. Niezwykle klimatycznymi rekwizytami do sesji są świece oraz lampiony. Może to jest to? Jak fotografować z takimi akcesoriami?
Ważne, by pamiętać o tym, żeby nie wybierać się na sesję w środku nocy. Lepszym pomysłem jest wycieczka po zmroku, kiedy ostatnie promienie słoneczne jeszcze rozświetlają okolicę. Wtedy nie trzeba będzie zwiększać ISO tak bardzo lub zmieniać czasu naświetlenia, co znowu naraża na poruszone postaci modeli. Świece, lampiony należy rozłożyć wokół modela, model trzymać też może lampion, który rozświetlać będzie mógł jego/jej twarz. Musimy zrezygnować z lampy błyskowej – zniszczy ona efekt. Tak naprawdę ciężko znaleźć idealne rozwiązanie. Jest to kreatywna sesja, więc wiele zależy od ludzi, a także przypadku. Przed wykonaniem sesji z prawdziwymi modelami, warto wybrać się w miejsce, o którym wcześniej myśleliśmy z jakimś przedmiotem (np. krzesłem) i spróbować sfotografować ten przedmiot w jak najlepszy sposób. Jeśli nie będzie się udawało, warto pomyśleć nad innym miejscem lub wcześniejszą porą.

Zdjęcia są nieodłącznym elementem naszych żyć. Robimy je często, w różnych miejscach, różnym osobom. Potem często chcemy takie zdjęcia opublikować. Tu jednak pojawia się problem. Czyjegoś wizerunku nie można bezprawnie używać. W jaki sposób robić zdjęcia, by nie mieć problemów prawnych?
Polskie prawo dopuszcza do publikacji zdjęcia osoby bez jej zgody, gdy ta jest osobą publiczną i zostanie sfotografowana, gdy będzie wykonywać swoją funkcję (np. muzyk na scenie), gdy zdjęcie przedstawia duży tłum i ciężko zidentyfikować każdą osobę, gdy nie można rozpoznać osoby będącej na zdjęciu (np. sfotografujemy nogi w butach, nie widać twarzy osoby). W innych przypadkach wymagana jest zgoda osoby będącej na zdjęciu. Wystarczy przygotować x kopii takiej zgody i mieć trochę kartek przy sobie. W dokumencie osoba powinna podać swoje imię, nazwisko, numer dokumentu tożsamości oraz podpisać. Jeśli sfotografowana została osoba niepełnoletnia, zgodę musi podpisać rodzic. W zgodzie warto umieścić informację, że podpisując, osoba zgadza się na nieodpłatną publikację wizerunku. Oszczędzi nam to stresu i kłopotów. Nawet jeśli ktoś zgodzi się na publikację wizerunku, może potem się rozmyślić. W ten sposób mamy pewność.

Każdy początkujący, amator, fotograf chce, by jego zdjęcia były dobre, ale niekoniecznie zdaje sobie sprawę z tego, co musi robić, by takie były. Wszyscy chcą, by zdjęcia były ostre. Dlatego też świadomość w czasie fotografowania ruchu jest niezbędna, zwłaszcza, gdy chodzi o uwiecznianie sportowych wydarzeń.
Ważne jest to, by czas naświetlania, ekspozycji, był krótki, rzędu 1/2000 s albo 1/4000 s. Wtedy możemy mieć poczucie, że uda nam się zamrozić ruch. Najmniejsza wartość przysłony niekoniecznie jest pożądana, gdyż mogą nam się rozmazać niektóre ważne elementy, co wpływa na obniżenie jakości zdjęcia. Oczywiście, ISO jak najmniejsze (50 lub 100). Jednak, żeby móc użyć takich proporcji, trzeba mieć odpowiednie warunki, a to jest niebywale trudne. Jeśli jest wystarczająco jasno i mamy szczęście, parametry możemy ustawić w ten sposób. Czasem jednak zwiększyć będziemy musieli ISO albo użyć lampy wewnętrznej/zewnętrznej. Ważne jest to, by możliwie nie zmieniać czasu ekspozycji, gdyż chcemy uzyskać nieporuszone obiekty. Lampa zewnętrzna jest świetnym pomysłem, nawet dla amatora. Jeśli osoba zainteresowana nauczy się używać tego sprzętu, zadziała to tylko na jej korzyść i poprawi jej wyniki osiągane przy fotografowaniu.

Większość profesjonalnych fotografów ma ją zawsze przy sobie. Blenda. Dlaczego jest tak bardzo potrzebna?
Blenda to płachta, która naciągnięta jest na odpowiedni stelaż. Nie jest ona ciężka, łatwo można zapakować ją do torby lub plecaka. Jednak jest bardzo efektywna i w znacznym stopniu poprawić może zdjęcie. Blenda służy do rozświetlania fotografowanego obiektu. Obiektem najczęściej jest człowiek, jednak zdarza się, że w studiu fotograficznym używa się blendy do rozświetlenia przedmiotu. Blendy używa się najczęściej, gdy fotografuje się… w pełnym słońcu. Dlaczego? Silne światło słoneczne sprawia, że na twarzy pojawiają się nieatrakcyjne cienie. Ciężko też ustawić odpowiednio ekspozycję, gdyż tło może być bardzo jasne, postać zaś ciemniejsza. Blenda rozświetla postać w taki sposób, że ustawienie parametrów jest łatwiejsze, a końcowy efekt jest bardziej zadowalający. Blendy używa się też wcześnie rano oraz późno wieczorem. Wszystko zależy od aktualnej potrzeby. Warto jednak pamiętać o tym gadżecie, który znacznie poprawi jakość naszych zdjęć i sprawi, że nie będziemy musieli tak bardzo ingerować w postprodukcję fotografii. Niewielka płachta, a zdziałać może tak wiele, niezależnie od pory dnia.

Newer Posts »